Czy Koreańczycy naprawdę jedzą psy?

A i owszem – szamają aż im się uszy trzęsą. O wiele lepszym pytaniem jest – czy ty zjadłbyś psa? Jeśli tak, to brak odpowiednich przepisów w Korei, może być dla ciebie niebezpieczny. Czytaj dalej

Reklamy

Przygody warte napisania książki

Zastanawiało cię kiedyś jak to się dzieje, że takiemu Cejrowskiemu, Pawlikowskiej albo Martynie przydarzają się w życiu takie niesamowite przygody? Przeżywają ich tak wiele, że są w stanie pisać o nich niezliczoną ilość książek, artykułów i relacji. Odpowiedź jest banalna – połowa z tych ich opowieści to bzdury. Czytaj dalej

Relacja: Zachód USA – Volfee w świecie wielkich kasyn

Dzień 6 – 13.09

Pozostawienie Wielkiego Kanionu za plecami nie jest łatwe. Dla nas oznacza to pożegnanie z Arizoną, która zostanie przez nas zapamiętana na bardzo, bardzo długo. Na pocieszenie pozostało nam powiedzenie: „Coś się kończy coś się zaczyna”, a ponieważ zmierzamy do słonecznej Kalifornii, przyszłość rysuje się w dość ciepłych barwach. Nasza droga na zachodnie wybrzeże ma jednak, jeszcze jeden przystanek – Las Vegas. Czytaj dalej

Relacja: Zachód USA – Volfee zdobywa Wielki Kanion

Dzień 5 – 12.09

Budzimy się wcześnie, tak aby o godzinie 7.00 być już na szlaku. Nie wiemy jeszcze czy zejdziemy na sam dół do rzeki, czy dojdziemy tylko do Plateau Point, z którego można zobaczyć spory odcinek Kolorado, z wysokości „jedynie” 400 metrów. Prawdę mówiąc, wielkość Kanionu Kolorado można pojąć tylko i wyłącznie wybierając się na taką przeprawę. Widoki ze szlaku są naprawdę niezwykłe, a spojrzenie w górę, trochę przeraża (póki co nikt nie zbudował kolejki linowej 😉 ). Czytaj dalej

Relacja: Zachód USA – Volfee kowbojem

Dzień 4 – 11.09

Zanim opowiem wam o Monument Valley chciałbym zatrzymać się na chwilę przy Goulding’s Lodge. Na to miejsce trafiliśmy zupełnie przypadkiem rezerwując pola namiotowe przez Internet. Kiedy przyjeżdżamy na miejsce okazuje się, że Goulding’s Lodge to niewielki ośrodek wypoczynkowy leżący „naprzeciwko” Monument Valley (dolina jest dosłownie po drugiej stronie drogi), umiejscowiony w płytkim wąwozie. Dodatkowo większość zabudowań wystylizowana jest na czasy dzikiego zachodu, co sprawia, że jest on sam w sobie bardzo ciekawym miejscem do obejrzenia i porobienia zdjęć. Czytaj dalej