Noszę koszulki z Che Guevarą i jestem z nich dumny!

447694_che-gevara_krasnyj_chernyj.-revolyuciya_kuba_1680x1050_(www.GdeFon.ru)

Wszyscy się mnie czepiają, że noszę koszulki z Che Guevarą. Nie robię tego dlatego, że są specjale wygodne czy urzekająco piękne. Nie, po porostu jestem w stanie docenić drzemiący w nich potencjał!

Nie wiem czy słyszeliście o Ernesto „Che” Guevarze. To ten gościu znany głownie z modnych koszulek z jego piękną facjatą oraz miodnej hollywoodzkiej produkcji – „Pamiętniki motocyklowe”.

Z jakiejś jednak przyczyny – pewnie ignorancji – większość ludzi, uważa go za wielkiego rewolucjonistę i wspaniałego człowieka. Ba… nasz ulubiony kulomiot i olimpijczyk, Tomasz Majewski ma go za życiowy autorytet i wzór do naśladowania.

Niestety prawda jest taka, że Che Guevara,  był strasznym skurwielem i jako taki powinien zostać zapamiętany.

Zapytacie się pewnie, co takiego zrobił? Już opowiadam…

Kojarzycie pewnie, takiego gościa jak Fidel Castro? Che był jego najlepszym kumplem. Właściwie to Che był jednym z głównych przywódców jego partyzanckiej armii. Che razem z Fidelem pozbyli się z wyspy innego dyktatora – nie mniejszego skurwiela –  Fulgencio Batisty. Tylko po to, by samemu założyć tam komunistyczny reżim. Jeżeli mierzyć sukces przez liczbę ofiar poszczególnych reżimów, to Fidel wypada jednak całkiem nieźle. Batista zabił około 20 tys. ludzi, Fidel jakieś 15 tys. To jest pewien sukces, ale żeby go od razu na koszule za to dawać?

Do około 1500 z tych ofiar, przyczynił się niestety nasz Che. Fidel mianował go bowiem, naczelnikiem więzienia La Cabana. Więzienie zaprojektowane było do tego, by szybciutko pozbyć się opozycji i byłych ludzi poprzedniego dyktatora. Jako że Che sprzątnął tysiąc osób, już w ciągu kilku pierwszych miesięcy urzędowania, zyskał radosny przydomek „Rzeźnika z La Cabany”. W swoim dzienniku, opisywał egzekucje, których wiele wykonał osobiście. Był zafascynowany śmiercią i zabijanie ludzi ewidentnie sprawiało mu przyjemność.

Szybko awansował na ministra gospodarki. A że podobnie jak Fidel ,był komunistą, to naturalnie znacjonalizował co się tylko dało. Efekt? Kojarzycie tych wszystkich ludzi uciekających z Kuby na Florydę, przez morze pełne rekinów i motorówek ze strzelającymi żołnierzami dyktatora? No cóż, to trochę sprawka Che… ;(

che-guevara-552724614-800x800

Ale jak mówi stare powiedzenie – dajcie komunistom zarządzać pustynią, a po miesiącu zabraknie piasku. Więc w tej kwestii był trochę skazany na niepowodzenie… ;(

Che stworzył też na Kubie obozy pracy, gdzie powtrącał wszystkich opozycjonistów, hipisów, homoseksualistów, wolnomyślicieli i „zdrajców ojczyzny”, których do tej pory nie rozstrzelał.

Był wielkim zwolennikiem tego, by Kuba wysłała pociski atomowe, na największe miasta USA. Niestety… Rosjanie stwierdzili, że jeszcze nie czas na III wojnę światową i na szczęście zabrali Fidelowi oraz Che ich zabawki… ;(

Historia zapamiętała go jednak, jako niestrudzonego rewolucjonistę, który wierzył w socjalistyczne idee i był gotów oddać za nie życie. Nikt jakoś nie pamięta, że sam lubił siebie określać, jako „efektywną, działającą szybko, selektywnie i bezwzględnie maszynę do zabijania”. No, z pewnością nie pamiętają, o tym ci którzy jego koszulki zakładają na demonstracje w sprawie pokoju na świecie.

Muzycy i artyści też nie mają najlepszej pamięci. Z pewnością nie pamiętają, że Che był zwolennikiem cenzury i do swoich obozów pracy, powtrącał nawet osoby słuchające rocka czy jazzu (amerykańska muzyka była dla niego fe…). Mi przeszkadzało to jednak Mike’owi Tysonowi, żeby wytatuował sobie jego facjatę sobie na piersi, a tym bardziej Angelinie Jolie, by zrobić ją sobie na tyłku.

No, ale wracając do tematu. Już kiedyś, zamówiłem dwie koszuli z podobizną Che, bo w gruncie rzeczy podoba mi się jego komercjalizacja. Podoba mi się, że koszulki z nim produkowane są w Chinach przez 5-letnie dzieci, pracujące za miskę ryżu miesięcznie. Podoba mi się, że ogromne, kapitalistyczne, amerykańskie korporacje i Hollywood, posiadające prawa do jego wizerunku, zarabiają na tym grube miliony.

Podoba mi się to, bo Che Guevara naprawdę wierzył w ten cały swój socjalizm i nienawidził wszelkich przejawów zachodniego kapitalizmu. Teraz prawdopodobnie, kiedy ktoś kupuje koszulkę z jego wizerunkiem, a wytwórnie filmowe zarabiają kolejny milion, za kinowy hit oparty o jego historię, Che przewraca się w grobie.

Więc, o ile nie uważam, tak jak pan Tomek Majewski, Che Guevary za swojego idola, to z przyjemnością przyłączam się, do pośmiertnego deptania jego prawdziwych idei i marzeń.

Na pohybel skurwysynom!

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku!

Zobacz też: Nie będę płakał za Berbeką i Kowalskim

Reklamy

34 thoughts on “Noszę koszulki z Che Guevarą i jestem z nich dumny!

  1. Świetny tekst! Przyznam, że na sam widok tytułu oczy lekko wyskoczyły mi z orbit, bo jestem z tych osób które wiedzą jakim skurwielem był, aczkolwiek… Podoba mi się Twój punkt widzenia – niech przewraca się w grobie, ale niech ludzie zaczną do tego dążyć świadomie 😉

  2. Czemu akurat Che?Stalin też, tak jak on – wierzył w socrealizm, był lepszy o kilkadziesiąt milionów zamordowanych ludzi. Czemu się więc obnosić z takim „rzadziakiem” jak Che?

  3. Przyznam, że tytuł posta zmierził mnie, ale po przeczytaniu odetchnąłem z ulgą. I jak najbardziej popieram. Sam nie wpadłbym na coś tak przewrotnego 🙂

    No i pointa w formie starożytnego krasnoludzkiego runicznego zaklęcia…miodzio ^^

  4. Widzę że nie mnie jedyną zmroził tytuł 😛
    Tak o tym nigdy nie myślałam, ale racja, podeptać jego ideały… Tylko że taki punkt widzenia nie zmieni tego, że irytuje mnie używanie jego wizerunku jako pozytywnego bohatera, jak to wspomniałeś. Ludzie gdzieś coś usłyszą, nie sprawdzą, nie doczytają i potem chwalą się takimi autorytetami.

  5. czytałeś jego dzienniki? Ameryka południowa jest tak skonstruowana, że bez dyktatora żyć nie może. to są ludzie czynu, gorącej krwi. nie ma usprawiedliwienia dla zbrodni, ale jestem sobie w stanie wyobrazić jak narastał w nim gniew i w jaki sposób od spokojnego studenta medycyny przeszedł drogę do bezlitosnego mordercy. z szacunku do idei (nie do sposobu działania) na złość mu koszulką nie zrobię:)

  6. Nie tak dawno temu RPA przeszlo rewolucje przemianowania ulic. No coz, histotia kolem sie toczy i wczorajsi bohaterowie moga zostac jutrzejszymi wykletymi anty-bohaterami. No i rozumiem, ze ulica De La Rei moze zmienic nazwe na ulice Mr. Tshabalala… No ale Che???
    A to wlasnie zauwazylam lrzejezdzajac nie dawno przez Durban…

  7. Zaintrygował mnie początek, przeczytałem do końca i spodobało mi się. Najlepsze jest to, że Guevarę noszą ludzie o podobno mocno liberalnych poglądach (tak jest w znanych mi przypadkach), a często niewiele wiedzą na jego temat. Aż dałem wordpressowy „follow” 🙂

  8. Jedno tylko jeszcze dodam: jeśli zwracać na siebie uwagę, to raczej pośród tych, którzy mogą coś wnieść w moje życie. Tłum, bezkształtna masa, ma centralnie tam, gdzie kończą się plecy, co kto nosi na sobie. Ulegamy modom, sięgamy nie raz po „gie” zawinięte w srebrny papierek. A „gie” jak widzę, rymuje się z „Che” chyba nie tylko przez przypadek.

  9. Bardzo dobry artykuł. Literówka się wkradła: „…Muzycy i artyście też nie maj najlepszej pamięci…” A nawet dwie – artyści, mają. Nie chciałbym być postrzegany pretensjonalnie, ale rzucę myśl – rażą mnie te emotikonki.

  10. Bardzo sprytnie 😉 A co sądzisz o koszulkach z czerwoną gwiazdą lub sierpem i młotem? Bo nie wiem, czy ich „nosiciele” mają podobne intencje. Idąc tym tropem, najlepiej byłoby, gdyby jakiś Żyd wypuścił na rynek produkty z wizerunkiem Hitlera i zarobił na tym majątek, byłby to ostateczne rozwiązanie kwestii nazizmu 😉

  11. Nie wiedziałem o Majewskim, a wydawał się być rozsądnym gościem. Tak jak już ktoś wspominał wyżej, Łysiak w „Salonie” pisał o Macierewiczu i jego fascynacji Che, ale całe szczęście w porę się zreflektował i nie skończył, jak Barroso maoista.

    pozdrawiam

  12. Zgoda na wszystko – z jednym wyjątkiem. Zabieranie dzieciństwa pięciolatkom (tak, jak to robią właściciele chińskich fabryk) uważam za skurwysyństwo porównywalne z tym, co robił Che.

    Pozdrawiam,
    Roman

  13. mam tatuaż z che i jęsli bym spotkal takiego debila jak ty to obciął bym ci łeb przy samej dupie , nie masz zielonego pojecia kim był Guevara więc napisz może o zbrodniarzach amerykańskich którzy mordują od dziesiątek lat .

    • Normalnie to faktycznie wygląda mi na to że za dużo telewizji zrobiło ci dupe z mózgu w która tak chętnie lubią wchodzić US i A, pózniej z nudów takie debilne strony tworzysz nie wiem ile masz lat ale kiedyś może nastać taka pora że może zrozumiesz o co walczył Che przekonasz się czym jest kapitalizm jak przyjdzie ci pracować za 1500zł a szef ci powie „jak sie nie podoba to wypie… na twoje miejsce czeka 10 za płotem” No chyba że się mylę i Nasza Polska to kraj mlekiem i miodem płynący. Na koniec mogę dodać następnym razem poczytaj o kimś troche więcej zanim zaczniesz oczerniać bo jedynie co robisz to kompromitujesz sam siebie taką niewiedzą.

  14. No tak…to ja sobie zrobię tatuaż z Hitlerem, a jak ktoś jeszcze źle o nim napisze, to zagrożę obcięciem łba i każę napisać o Bogu Jahwe, który według Biblii zabił miliony ludzi. I robi to ciągle, nieprzerwanie od samego początku świata.

  15. ja wolałbym, aby o takich ludziach jak Che zapomniano. Nie zasłużyli, by o nich pamiętać. A tym bardziej wspominać na tak fajnym blogu…

  16. Trzeba pamiętać o historii, a Che jest częścią historii.

    Ktoś powiedział: „Ci, którzy nie znają swojej historii, są skazani na jej powtarzanie.”

    Niektórzy nie wiedzą, że ich poglądy mogą ewoluować do bardzo niebezpiecznych. Przed szaleństwem można się obronić. Można też obronić innych, mając tę wiedzę.

  17. Byłem na Kubie, w Santa Clara gdzie był ten obóz. Teraz tam jest muzeum poświęcone temu bandziorowi i jego 30m pomnik. Widziałem strach w oczach tych ludzi….

  18. Czyli tak samo zabawne by było, gdyby Żydzi nosili koszulki z Hitlerem? Najlepiej jeszcze z napisem „Żydzi do gazu”. Naprawdę kogoś by to bawiło i ktoś byłby z tego dumny?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s