Kauai – Ananasy, trasy, równikowe lasy

Któż nie marzy o dalekiej podróży na słoneczne Hawaje. Prawie mitycznej krainie po drugiej stronie globu, gdzie nikt nie nosi krawatów, drinki pije się wyłącznie palemką, a mieszkańcy pozdrawiają się melodyjnym słowem „Aloha”.

„Kauai – królestwo pieszych wycieczek, miejsce gdzie kręcili LOSTy, Jurassic Park, Zaginiony świat i kilka jeszcze filmów. Wypożyczyliśmy sobie samochód i ruszyliśmy do Kokee State Park, gdzie rozbiliśmy namiot i spędziliśmy już 4 noce. Pech chciał, że Kokee to park, w którym znajduje się najbardziej wilgotne miejsce na ziemi… Hawaje ;).

Kanion Waimea

Na szczęście pada tylko w nocy, a nasz namiot nie stracił jeszcze całkowicie odporności na wodę. Jak trzeba to w nocy śpimy w samochodzie, a w dzień suszymy namiot. Oprócz deszczu mamy tu też niesamowite widoki i wspaniałe szlaki piesze. W Kokee znajduje się mi. Kanion Waimea, ochrzczony przez Marka Twaina <<Wielkim Kanionem Pacyfiku>> czyli miniaturka tego z Arizony, choć w cale nie ustępująca mu pod względem artystycznym. Jest też szlak wiodący przez Alagai Swamp, czyli bagna które też robią niesamowite wrażenie, oraz kilka szlaków, w których można zobaczyć prawdziwą dżunglę od środka. Jest tu dosłownie wszystko… wszystko oprócz czynnych wulkanów. Tego jednego nie uda nam się niestety zobaczyć, bo wulkany występują tylko na Big Island [Hawai’i] ;(. Jutro wybieramy się na 3 dniową wycieczkę wybrzeżem Na Pali – z tego co słyszeliśmy od innych ludzi z kempingu, zapowiada się coś naprawdę niesamowitego.”

Rzeka w kanionie

Zanim opowiem wam o Na Pali, wspomnę jeszcze szybko o moim ulubionym temacie – kuchni! Ze względu na cięcie kosztów, zwykle żywiliśmy się na własną rękę (dla wtajemniczonych – SPAM na Hawajach jest tak samo niesmaczny jak na kontynencie… bleh!), ale kilka razy jedliśmy też w jakiś tanich knajpkach lub restauracyjkach. To było chyba to, na czym najbardziej się zawiodłem zwiedzając Hawaje. Liczyliśmy, że kuchnia Hawajska pełna będzie owoców i warzyw, ryb i morskich żyjątek, wiecie pizza hawajska i te sprawy… ale jak się okazuje ich kuchnia jest zbyt tłusta i zbyt słona nawet jak na mój (Polski, nota bene) żołądek. Zdecydowanie nie polecam ich wieprzowiny i wołowiny, bo są po prostu zbyt słone. Będąc na Hawajach należy jednak spróbować ryb, krewetek (na północnym Oahu są ogromne farmy krewetek, a przy tym sporo „tanich budek” serwujących krewetki) oraz owoców, ale najlepiej je kupić w jakimś markecie. Hawajskie ananasy to po prostu czysta poezja, podobnie jest z mango czy papają, a najlepsze jest to, że nie są wcale drogie. Na deser w upalny dzień proponuję Shave Ice, lokalne „golone” śniegowe lody ze smakowym syropem – pycha!

Wybrzeże Na Pali.

„Na Pali powaliło nas na kolana. Szlak biegnie cały czas wulkanicznym klifem oraz przecinającymi go dolinkami, co zapewnia niesamowite krajobrazy. Nie mogę się doczekać żeby pokazać Wam zdjęcia. Cały czas mieliśmy wspaniała pogodę, wiec powinny wyjść całkiem nieźle.

Mieliśmy okazję wykąpać się w wodospadzie oraz w oceanie w miejscu gdzie fale są chyba większe od człowieka. Niesamowita frajda. Wieczorami zaś rozpalaliśmy na dziko ognisko i piekliśmy tortille ze SPAM’em na ogniem… Bleh! Niezapomniana przygoda! Jutro musimy już wracać na Oahu, spędzimy tam 3 dni – odpoczywając, bo w czasie naszego tygodniowego pobytu na Kauai przeszliśmy pieszo ponad 100km. Potem wsiadamy w samolot i lecimy na zachód… znaczy się na wschód – daleki. Zresztą sami wiecie ;)…”

Na Pali jest naprawdę niesamowite, będąc na Hawajach (i nie będąc zdziadziałym piernikiem) powinieneś wybrać się na ten szlak. Jest trochę stromo, no i jest też trochę daleko (w dwie strony to 22 mile), ale nie odwiedziłem w swoim życiu piękniejszego miejsca (a nie chwaląc się byłem już w kilku „najpiękniejszych” miejscach). Kilka dni przed wyruszeniem na szlak powinieneś nabyć pozwolenie na nocleg w parku Na Pali, bo pozwolenia szybko się wyprzedają. Zdradzę ci jednak sekret (choć nie namawiam do złego), w parku (w ogóle na Hawajach…) nie sprawdzają nigdzie „permitów”. My sami spaliśmy tam dwie noce, a pozwolenie mięliśmy tylko na jedną, więc nawet jeśli nie zdobędziesz pozwolenia, to nie rezygnuj z wyprawy!

Na Pali – klify

Chociaż wiele osób wyśmiewało nasz plan zorganizowania sobie wakacji na Hawajach za niewygórowana cenę. Chociaż w trakcie naszego pobytu nie zobaczyliśmy czynnych wulkanów i nie zasmakowaliśmy luksusu kurortów i drogich hoteli. I chociaż Hawajska kuchnia nie bardzo nam smakowała, to warto było poświęcić czas na zebranie środków oraz planowanie całego wyjazdu. Hawaje to prawdziwy raj na ziemi, pełen życzliwych ludzi, niezwyklej roślinności i niezapomnianych krajobrazów.

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku

Reklamy

4 thoughts on “Kauai – Ananasy, trasy, równikowe lasy

  1. Hawaje – faktycznie raj na ziemi :). Ja byłam na Maui… Mnie również kuchnia nie przypadła do gustu, ale oprócz tego to była najlepsza moja podróż do tej pory 🙂

    • SPAM, niezastąpiona amerykańska mielonka w puszce. Jednak to nie taka zwykła mielokonka, jak u nas w sklepach, tylko mielonka z tradycjami. SPAMem, żywili się amerykańscy żołnierze w czasie drugiej wojny światowej. Spamem żywili się Brytyjczycy w czasie Bitwy o Angilię. SPAM wystąpił w słynnym skeczu Monty Pythona. Cały czas jest w sprzedaży w USA i cały czas jest niesamowicie popularny.

      Jego smak zapamiętuje się do końca życia, zwykle wraca w formie sennych koszmarów. Z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu Japończycy i Polinezyjczycy uważają go za przysamak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s