Jak skutecznie się targować?

Indoor_market_zunil_guatemala

Targowanie się, jest podstawową umiejętnością, każdego oszczędnego podróżnika. W niektórych regionach świata, nie targując się, możesz nawet urazić sprzedawcę. Nie żeby był jakoś specjalnie smutny, że dwukrotnie przepłaciłeś. Po prostu targowanie się, jest głęboko zakorzenione w jego kulturze.

Pamiętaj jednak, że idąc na targowisko, spotkasz prawdziwych wyjadaczy i mistrzów słowa. Bardzo łatwo naciąć się na miłe gesty i zapewnienia. Znajomość technik negocjacji – takich samych, jak te wykorzystywane na co dzień w biznesie, pozwoli ci wywalczyć cenę, z której to ty będziesz bardziej zadowolony, niż sprzedawca.

Cena minimalna, cena maksymalna

Niezależnie to tego co mówi kupiec, nie sprzeda ci on towaru ze stratą. Nawet na to licz. Dlatego ty również, powinieneś wyznaczyć sobie najwyższą cenę, po jakiej jesteś skłonny kupić. A także ściśle się jej trzymać! Targowanie, to targowanie. Nie ma tutaj obowiązku zakupu i zawsze możesz udać się dwa stragany dalej, do konkurencji.

Pierwsza oferta to skandal!

Nawet jeżeli oferta cię zaskoczy i uznasz, że to faktycznie dobra okazja – pierwsza oferta sprzedawcy to skandal. Akceptując pierwszą ofertę, tracicie na tym oboje. Ty przepłacasz, bo jesteś frajerem, a on bo ma poczucie, że mógł zażądać więcej. Dlatego pamiętaj, by zawsze odrzucać pierwszą ofertę. Najlepiej dodaj do tego oburzoną minę i głośne westchnięcie. Trochę aktorstwa jest jak najbardziej na miejscu.

„To jest za drogie”

Najlepiej to sobie zapisz. Trzydzieści razy. Bo właśnie tyle razy masz użyć tego zwrotu w negocjacjach. Powtarzaj to cały czas i do znudzenia. Jak umiesz to powiedzieć w lokalnym języku, to jeszcze lepiej. Cierpliwość oraz umiejętność wywoływania lekko niezręcznych sytuacji, to dwie najlepsze bronie każdego negocjatora. Pamiętaj, że na straganie, to ty jesteś gościem, a sprzedawca jako gospodarz, powinien dbać o twój komfort. Z czasem jego opór zacznie maleć.

Wypunktuj wszystkie wady przedmiotu

Sprzedawca z pewnością da ci milion powodów, do zakupu po zawyżonej cenie, dlatego sam daj mu drugie tyle, do jej obniżenia. Jak zabraknie ci racjonalnych argumentów, to zacznij zmyślać. On i tak doskonale zdaje sobie sprawę, o co w tym wszystkim chodzi. Twój upór zostanie wynagrodzony.

Zwiększaj ofertę powoli

Jak za szybko zwiększysz swoją ofertę, to dasz duża przewagę sprzedawcy, bo cena nie stanie nawet po środku. Dobrym pomysłem jest technika coraz mniejszych ustępstw. W ten sposób, szybciej zmierzasz do finału targowania, a twój przeciwnik ma wrażenie, że ma coraz mniej do ugrania. Jeżeli, będziesz oferował coraz większe ustępstwa, tylko zachęcisz sprzedawcę do dalszego targowania – samemu nic nie zyskując.

Zależy ci na sprzedawcy, a nie na sprzedawanym przedmiocie

Wiele osób mówi, że nie należy okazywać zainteresowania i tego, że zależy ci na zakupie. A w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Okaż jak największe zainteresowanie produktem, pytaj się o wszystkie szczegóły i napal się na niego (aktorstwo się przydaje).

Powiedz sprzedawcy, że świetnie się targuje, nazwij go przyjacielem i dodaj, że zależy ci, żeby kupić właśnie od niego. Jeżeli pokażesz, że tobie zależy, to zacznie zależeć też jemu. Spraw wrażenie, że bardziej niż na produkcie zależy ci na tym właśnie sprzedawcy. Zaraz potem dziesięć razy dodaj, że chcesz kupić, ale „to jest za drogie”…

Szukaj innych opcji niż cena

Czasem warto pomyśleć, czy można zbić cenę w inny sposób. Powiedz sprzedawcy, żeby dorzucił ci coś innego, albo chociaż nich ci to jakoś ładnie zapakuje. Niech dorzuci futerał do okularów, albo elegancką sakiewkę na suweniara. Niech oprowadzi cię chociaż po bazarze, albo dorzuci przejażdżkę na wielbłądzie. Cokolwiek co ma dla ciebie wartość. Zaproponuj, że weźmiesz dwa, ale ma zejść 10% z każdego. Pamiętaj, że cena to nie jedyne pole do popisu.

A czasem nawet trzeba wyjść…

… żeby sprzedawca obniżył swoją ofertę. Jeżeli nie jesteś już w stanie nic zrobić, a cena ci nie odpowiada, po prostu podziękuj i wyjdź. Często zdarza się, że sprzedawca chwyci przynętę i da ci jeszcze jedną propozycję ceny. Rób to jednak tylko wtedy, gdy cena faktycznie ci nie odpowiada.

I baw się dobrze

Targowanie się, ma być dla ciebie przyjemne i ma być dobrą zabawą. Gdyby tak nie było, nikt nie wymyśliłby idei targowania. Pamiętaj, żeby po zawarciu transakcji, wyzwać sprzedawcę od złodziei i rozbójników, za to że tak cię oskubał. Po tym możesz już odejść ciesząc się z dobrej ceny. Ze świadomością, że twój oponent jest równie zadowolony, ze sprzedaży jak ty.

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku!

Przeczytaj też: 6 zwrotów, przydatnych przed podróżą w nieznane

Reklamy

11 thoughts on “Jak skutecznie się targować?

  1. No, to może się przydać. Wprawdzie nie wybieram się chwilowo nigdzie poza najbliższy supermarket, ale kto wie czy w przyszłości nie wyjadę gdzieś, gdzie targownie się jest na porządku dziennym. Faktycznie szkoda, że nasi sprzedawcy tak nie lubią się targować. Kiedyś zostałem dosłownie opiperzony za to ze podjąłem próbę negocjacji. Nie muszę wspominać, że już nigdy niczego tam nie kupiłem…

  2. kiedyś, tak z dekadę temu, zdarzało mi się podobnie targować w Egipcie. Ostatnio, będąc tam z żoną, nie miałem już nic do gadania. Kiedy zaczynałem się targować sprzedawca potrafił na przykład mnie odtrącić i odciągnąć żonę ode mnie, skoro tylko uznał że jej wmusi towar łatwiej. Czasy się zmieniają. Egipt, Turcja i kupa „okolicznych” państw arabskich to już markety… i marketowa filozofia życia.

  3. My stosujemy też takie małe kłamstewko – że mamy tylko tyle i tyle i nie możemy dać więcej. Nie ma na to argumentu – bo z pustego trudno coś wyciągnąć 🙂 wychodzimy oczywiście po kilka razy, co jest dosyć skutecznym sposobem. Poleciłabym też rozejrzenie się na kilku straganach zanim coś się kupi. Często w kilku miejscach można znaleźć dokładnie to samo, a ceny mocno się wahają. Z zasady na początku bazaru jest drożej niż w głębi.

  4. „To powinna być obowiązkowa lektura dla każdego, kto udaje się na zakupy trochę dalej niż do najbliższego supermarketu…”

    A ja tak dla kontrastu, zastosuję to na najbliższym warzywniaku 😉

  5. Targując się warto pamiętać, że należy podać swoją cenę w takiej wysokości, że też możemy z niej zejść. Jeśli będziemy trzymać się sztywno jednej ceny, to wiem z własnego doświadczenia, że nic nie kupimy. Chińczycy lubią sie targować i też muszą mieć przyjemność z wytargowania trochę wyższej ceny niż pierwotnie przez nas podana. I prawdą jest, że bez targowania się będziemy dużo przepłacać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s