HOW TO SPOT A JAP!

howto02

Wszyscy mamy problemy z odróżnieniem od siebie dowolnych dwóch Azjatów, prawda? Dowództwo sił zbrojnych USA, postanowiło rozwiązać ten problem już 70 lat temu!

Mijasz na ulicy dwóch Azjatów i nie masz nawet bladego pojęcia, jakiej są narodowości. To przecież nie europejczycy, żebyś mógł łatwo rozpoznać Hiszpana po czarnych włosach i ciemnej karnacji, Niemca po blond włosach i niebieskich oczach, czy Anglika po złamanym nosie i czerwonej, zmarzniętej gębie.

To oczywiście stereotypy, bo przecież dzisiaj, europejskie geny są już bardzo wymieszane. Istnieją jednak pewne specyficzne cechy, po których możemy jakoś mniej więcej wskazać korzenie każdego kogo spotkamy.

Natomiast w przypadku Azjatów, to praktycznie nie ma szans. Wszędzie czarne włosy, żółta skóra i skośne oczy. No, ale sami Azjaci mówią, że przecież się od siebie różnią i to raczej my europejczycy, jesteśmy wszyscy do siebie podobni. A najpodobniejsi do siebie to już w ogóle są czarni! No i z tym drugim to się nawet zgodzę, bo czarnoskórzy też bywają identyczni.

Te nasze problemy, wyjaśnili już dawno naukowcy i fenomen nazywali „Cross-race effect”.

How to spot a jap!

How to spot a jap!

Teoria mówi, że nie dość, że nie jesteśmy w stanie rozróżnić narodowości innej rasy, to jeszcze wydaje nam się, że w takich Chinach mieszka miliard bliźniaków. Wynika to z tego, że szybciej wytwarzamy emocjonalną więź z osobami, z którym dzielimy te same cechy – w tym przypadku cechy fizyczne. Co ma to bezpośrednie przełożenie, na umiejętność rozpoznawania ludzi.

W każdym razie, nie jest to problem świeży, bo już w czasie drugiej wojny światowej mieli z nim do czynienia amerykańscy żołnierze. Aby pomóc odróżniać przyjaciół – Chińczyków, od wrogów – Japończyków (przewrotna jest ta historia, nie?), dowództwo wojsk USA, jako suplement do „Kieszonkowego Przewodnika po Chinach”, wydało specjalny obrazkowy poradnik – „HOW TO SPOT A JAP!”.

Poradnik o tyle fajny, że maksymalnie stereotypowy i nafaszerowany określeniami, które dziś bez problemu sklasyfikowano, by jako lekko rasistowskie. Przyznam, że sam ubawiłem się setnie czytając kolejne sugestie i porady.

Bez wahania, przekazuję linka do „HOW TO SPOT A JAP!” w wasze ręce. Bawcie się tak dobrze jak ja. 🙂

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku!

Zobacz też: Czy wiesz jak wyglądał National Geographic 50 lat temu?

Reklamy

16 thoughts on “HOW TO SPOT A JAP!

  1. Teraz sobie przypomniałem, że Japończyków w Korei najłatwiej było poznać po tym, że zawsze się na nich wpadało przy wymijaniu – tak jak Anglicy mają lewostronny ruch na ulicach ;).

  2. Z Europejczykami jest łatwiej również dlatego, że mówią w językach, które często jesteśmy w stanie rozpoznać lub odróżnić od siebie. Nasza znajomość azjatyckich języków jest znikoma.

  3. Twój wpis jest bardzo na czasie, bo jeśli obecna sytuacja w Azji się zaogni, USA zapewne wyda nowy poradnik: „Jak odróżnić Koreańczyka z Północy od Koreańczyka z Południa”.

  4. ja na widok Azjatów zgaduję z jakiego są kraju i odróżniam już Filipińczyków, Koreańczyków, Wietnamczyków od japo-chińczyków, tzn. nie jestem w stanie stwierdzić jaka jest różnica między Japończykami a Chińczykami, ćwiczę się dalej 🙂 był taki program, w którym badano dzieci do 2 r.ż oraz dorosłych odnośnie umiejętności wyróżniania cech specyficznych małpich osobników – wyszło, że dla dorosłego człowieka wszystkie małpy wydają się takie same, a małe dzieci każdą małpę rozpoznawały w mig, jako odrębną od reszty. Zanik tej zdolności u dorosłych wyjaśniono adaptacyjną zbędnością – nasze przetrwanie nie zależy od rozpoznawania małpich twarzy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s