Volfee vs Mankala – gra prosto z serca Afryki

mancalaCzy słyszałeś o najstarszej grze planszowej świata? Nazywa się Mankala, a przed wyjazdem do Afryki koniecznie musisz poznać jej zasady. Fear no more! Volfee jak zawsze przybywa z pomocą.

Siedziałem dzisiaj w kawiarni ze znajomą, która przyjechała do Polski, aż z samej Tanzanii. Byliśmy umówieni na spotkanie z jeszcze jedną dziewczyną, ale ta już nas poinformowała, że spóźni się jakieś 30 minut. Zaproponowałem w takim razie, żebyśmy dla zabicia czasu zagrali w wisielca. Zawsze dziwiło mnie to, jak proste gry są niedoceniane w nawiązywaniu znajomości i przełamywaniu lodów.

Jednak Natalie – bo tak się nazywała dziewczyna, zaproponowała, że nauczy mnie innej, równie prostej gry. Gry w którą od tysiącleci zagrywa się cała Afryka. Nazywa się Mankala i ponoć w niektórych kręgach otaczana jest świętą czcią.

Gra jest jednak prosta jak konstrukcja cepa i można w nią grać czymkolwiek gdziekolwiek. Potrzebny jest jakiś pisak, 2 kartki papieru i 48 „kamieni”. Kamieni w cudzysłowie, bo to może być praktycznie wszystko – monety, połamane zapałki, wykałaczki, co tam wam przyjdzie do głowy. My zebraliśmy torebki z cukrem ze wszystkich pobliskich stolików i sprawdziły się świetnie.

No dobra teraz zasady.

Narysujcie na papierze coś takiego (niestety nie mam zdjęcia w HD 😦 ) :

26032013165

Gracze siadają naprzeciwko siebie, po dwóch stronach planszy. W tych okrągłych kółkach (dołkach) umieszczacie po 4 kamienie. Te dwa podłóżne owale pozostają puste. Owal po twojej prawe stronie należy do ciebie, a ten drugi do przeciwnika.

Na zmianę, podnosicie wszystkie kamienie, z jednego wybranego dołka (znajdującego się po waszej stronie planszy), a następnie przeciwnie do wskazówek zegara, umieszczacie po jednym kamieniu we wszystkich następnych dołkach (również w tym dużym owalu), aż do wyczerpania kamieni w ręku. Celem gry jest przeniesienie jak największej liczby kamieni do swojego owalu.

Brzmi prosto? No to jedziemy dalej.

* Jeżeli w jakimś dołku mamy dużo kamieni i rozkładając je po kolejnych polach dojdziemy, aż do owalu naszego przeciwnika, to nie zostawiamy tam kamienia, tylko wracamy na naszą stronę planszy. (czyli nie dajemy kamieni przeciwnikowi)

* Jeżeli ostatni z kamieni jakie mamy w ręce (po podniesieniu ich z dołka) trafi do naszego owalu, to zyskujemy jeszcze jeden ruch.

* Jeżeli ostani z kamieni jakie mamy w ręce trafi do dołka który jest pusty, to bierzemy wszystkie kamienie znajdujące się w odpowiadającym mu polu, po drugiej stronie planszy (przeciwnika lub naszej).

Ha. I to już wszystko. Prostsza od tego, to już jest chyba tylko wojna. Nie oznacza to jednak, że gra nie wymaga myślenia, bo ciągle trzeba kombinować, jak by tu zebrać jak najwięcej kamieni i jak najmniej oddać przeciwnikowi. Jako upgrade polecam wam wykorzystanie monet i układanie je jedna na drugiej, tak by na pierwszy rzut oka, nie było widać, ile kamieni znajduje się w danym dołku. Trzeba wtedy albo szacować po wysokości kupki, albo zapamiętywać poszczególne ilości.

Oczywiście w Internecie, można bez problemu kupić, naprawdę nieźle wyglądające, profesjonalne plansze, takie jak ta:

Poprawia to pewnie jakość zabawy, ale do zabrania w podróż raczej się nie nadaje, ze względu na rozmiar. Idą święta, wiec może nawet faktycznie sprezentuję sobie coś takiego od zajączka?

Nie wiem czy muszę was zachęcać, do spróbowania tej gry, czy zrobicie to sami z siebie. Wiadomo, że gry rozwijają inteligencję i są niezłą rozrywką. Ja dodam tylko, że kiedyś w USA tylko dzięki temu, że potrafię grać w szachy na umiarkowanie-niezłym poziomie, załapaliśmy się na domowe hamburgery z grilla i nocleg, o partyjce szachów już nie wspominając.

Tak więc przed wyjazdem do Afryki, trening Mankali obowiązkowy. Może załapiecie się na stek ze słonia, albo jakiś pasztet z antylopy.

Graliście kiedyś w jakieś inne orientalne gry, które możecie polecić?
Dla wszystkich malkontentów: nie to nie jest wpis reklamowy/komercyjny. Nikt mi za niego nie zapłacił, a gra jest zajebiaszczo fajna.

Reklamy

5 thoughts on “Volfee vs Mankala – gra prosto z serca Afryki

  1. hmm… nie wiem czy skapowałem wszystko, ale brzmi fajnie ;-). Trochę mi się nasunęły skojarzenia z bakgammonem. A z orientali… na myśl przychodzi mi klasyczne GO.

  2. Super gra! Do „planszy” wykorzystałam pudełko po jajkach 🙂 A do gry przydają się np. kamyki lub ememensy. Ściągnęłam mankala na komórkę i wciągnęło ;d.

  3. Proste rozwiązania są najlepsze:) Jestem fanką planszówek i takie gierki raczej nie należą do moich najulubieńszych, ale sudoku, państwa-miasta czy mankala mają podstawową zaletę – są ekonomiczne i można zagrac w nie wszędzie:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s