Jak zwiedzić New York

Dzisiaj trochę się powymądrzam, ale robię to w słusznym celu. Co zobaczyć w Nowym Jorku, by nie zmarnować czasu.

Serfując na falach mojego wifi, przypadkiem natrafiłem, na jakimś forum dyskusyjnym, na taki wpis.

O tym co koniecznie trzeba zwiedzić w Nowym Jorku:

„Circle Line Cruises – statki które oplywaja Manhattan, wraz z narratorem cena od $25-$35
Broadway – niewazne jaki musical, jesli ktos jest w NYC musi zobaczyc show na Broadway-u
Central Park – spacer zdala od zgielku dobrze zrobi
American Museum of Natural History – calodniowa wycieczka dla kazdego, bardzo polecam.
Hot Dog – trzeba zjesc hot doga z wozka na ulicy, symbol NYC
Empire State – taras widokowy zapiera dech
Madame Tussauds New York Wax Museum – najwieksze muzeum figur woskowych
The onion tour -http://www.bigonion.com/schedule/ – historia Nowego Jorku od samego poczecia, na piechote. Bardzo ciekawe.”

I to już niby wszystko. 😦

Ciekaw jestem czy ktokolwiek, kto naprawdę tam był, ma na ten temat podobne zdanie?

Pozwolicie, że ja się nie zgodzę, ok?

Zacznijmy od tego biednego Hot Doga. Zgoda, Hot Dog w Nowym Yorku, faktycznie brzmi romantycznie. Wcina go praktycznie każdy bohater, praktycznie każdego filmu z lat 90. Problem tylko w tym, że ten nowojorski Hot Dog jest zwyczajnie kiepski. Sprzedają go uliczni handlarze, wciskający miliardowi klientów rocznie, kiepską parówę w równie kiepskiej bułce. No serio, w Polsce zjecie lepsze za ćwierć tamtej ceny.

Polecam wam za to hamburgera! Zjecie go na każdym rogu, w każdym miejscu i wszędzie będzie niezły i zupełnie inny, niż te paskudne Polskie. Tylko mi nie wchodźcie do żadnego McDonalda, bo tam to nawet liczba ziarenek sezamu się zgadza.

Według nowojorczyków, najlepsze Hamburgery można zjeść w knajpie Five Guys na 34st. koło Empajera. Zgadzam się, są mega!

Nowy York (fot. Agnieszka Wilk)

A mówiąc już o Empire State Building. Widok faktycznie jest olśniewający, ale trzeba przyjść dopiero po zmroku. Kiedy cały Manhattan się rozświetli można strzelić naprawdę niezwykłe zdjęcia. I ludzi jakby mniej (2h w kolejce zamiast trzech!). Natomiast w ciągu dnia, o wiele lepiej wybrać się do Rockefeller Center, gdzie robimy niesamowite zdjęcie z panoramą na calusieńki Central Park.

Nocny widok z Empire State Building. (fot. Agnieszka Wilk)

Central Park. Jest gigantyczny. Nie wierzyłem dopóki, dopóki po godzinie marszu w wzdłuż jego dłuższego boku, stwierdziłem, że czas najwyższy wracać. Kryje dużo tajemnic – jest tam nawet pomnik samego Jagiełły (co odkryłem zupełnie przypadkiem).

Jednak najlepiej nadaje się do biegania (jak ktoś lubi i ma czas), albo do zjedzenia lunchu (to lub każdy!). Bierzemy sobie coś na wynos i siadamy na trawce. Można wtedy poobserwować Nowojorczyków i faktycznie odpocząć od zgiełku miasta.

Widok z Rockefeller Center. (fot. Agnieszka Wilk)

W pobliżu Central Parku są dwa słynne muzea – Historii Naturalnej i Metropolitan Museum of Art. Na to pierwsze raczej szkoda czasu, ale jak jesteście z dziećmi, idźcie koniecznie. Znane jest z tej komedii z Ben Stilerem, ale w środku, są głównie wypchane zwierzęta i jakieś historyczne repliki. 100 lat temu muzeum musiało zachwycać. Dzisiaj, przy tym całym dostępie do wiedzy i Internetu, nie zachwyca ani trochę.

Drugie muzeum to jakaś masakra. Jest tam tyle eksponatów, że można by je zwiedzać przez 2 tygodnie. Pewnie i tak nie starczyłoby czasu, by przyjrzeć się każdej figurce, każdemu malowidłu i przedmiocie, jaki się tam znajduje. Chciałem je zwiedzić, bo niby trzeba, ale wyszedłem po 5 godzinach z bólem głowy. Jeżeli ktoś pasjonuje się sztuką to koniecznie. Jeżeli nie – to wcale, są ciekawsze miejsca w NYC.

Aha… no i warto dodać, że muzea są darmowe. Jest jakaś tam sugerowana dotacja, ale można zapłacić ile się chce, albo wejść za darmo.

fot. Agnieszka Wilk

Madame Tussauds New York Wax Museum – trzeba być strasznie perwersyjnym człowiekiem, żeby się tam dobrze bawić. Byłem w takim muzeum w Kopenhadze. Szkoda czasu. Czy tylko na mnie to nie robi wrażenia?

Czy w takim razie jest w NYC coś naprawdę wartego zobaczenia?

Jasne! Koniecznie trzeba przejść się nocą na Times Square. Niby nic wyjątkowego, ale liczba ludzi i neonów robi ogromne wrażenie. Ze statywem i dłuższym czasem naświetlania wychodzą świetnie zdjęcia.

Times Square. Przekornie w ciągu dnia (fot. Agnieszka Wilk)

Wybierzcie się też na Brooklyn Bridge. Piękny most, który trzeba przejść i z którego trzeba cyknąć zdjęcia na Manhattan i Statuę Wolności w oddali. Potem zaś, trzeba przejść na drugą stronę – Brooklyn, i skręcić w lewo. Wchodzimy na most Manhattański i robimy świetne zdjęcie na Manhattan, Most Brooklyński i Statuę wolności! Widok pierwsza klasa. Jak nie macie czasu, to idźcie tylko na ten drugi most.

Most Brookliński z Manhattańskiego. (fot. Agnieszka Wilk)

Trzeba się przejechać metrem. Chyba nic nie ma w sobie więcej ducha Nowego Yorku, niż metro właśnie. Jeżdżą nim wszyscy nowojorczycy, milionerzy, biedacy, narkomani i księża. Plotka głosi, że jeździ nim nawet Keanu Reeves (ale nie wiem, nie spotkałem).

Metrem dojedziemy wszędzie, ale jeśli mamy trochę więcej czasu i mocne nogi, to nie jeździjmy nim za często. Na Manhattanie najfajniejsze jest właśnie spacerowanie ulicami i chłonięcie hałasu, pośpiechu, no i trochę (nie ukrywam) smrodu.

Niestety, taki jest klimat miasta. Ale coś w nim jest. Warto zapuścić się do dzielnic Soho, Noho, Greenwich Village, Little Italy i Chinatown (istnieje mniej turystyczne chinatown na Queensie – Flushing), fajne też są apartamenty ambasadorów przy siedzibie ONZ-etu. Są to miejsca, w których nie znajdziemy, żadnych turystycznych atrakcji, ale mają one swój niepowtarzalny klimat. Kto lubi Woody’ego Allen’a w mig złapie o co mi chodzi.

Chinatown (fot. Agnieszka Wilk)

Idźcie koniecznie na Wall Street i na sam południowy czubek wyspy, gdzie mamy port. Jest tam darmowy prom na Staten Island (nie mylić z Liberty Island!). Płynie on jakieś 30 minut w dwie strony i przepływa zaraz obok Statuy Wolności, można też cyknąć fotki na manhattańskie wieżowce w drodze powrotnej.

Prom na Statuę Wolności polecam sobie odpuścić, bo jest drogi, a na samej wyspie nie ma nic. Statuy Wolności chyba już nie wolno zwiedzać (bo terroryści). Jednak w tym samym porcie, można zakupić bilet na prom na Ellis Island. I tu już warto się wybrać, bo jest to miejsce, gdzie jeszcze 100 lat temu, trafiali imigranci, zaraz po przybyciu z Europy. Tu poddawani byli selekcji i kwarantannie. Kawał historii i naprawdę niesamowite muzeum. To polecam gorąco.

Dworzec kolejowy Grand Central. Prawda, tam też warto się wybrać. (fot. Agnieszka Wilk)

Jeśli zostało wam jeszcze trochę czasu, to zajrzyjcie do siedziby ONZ (nic specjalnego, ale można) oraz na promenadę Highline. Jest to taki deptak zbudowany na starych torach kolejowych, biegnących po wiadukcie wzdłuż 11 Avenue. Całość ma może ze 2 kilometry, istnieje jakieś 3 lata i prezentuje się naprawdę nieźle.

Jeszcze na koniec dodam – nie wybierajcie się do Greenpoint-u, polskiej dzielnicy. Chyba, że lubicie masturbować swoje uszy językiem polskim, a w USA, zamiast lokalnego jedzenia, wpieprzać paprykarz. Nic wyjątkowego tam nie ma, oprócz polskich emigrantów. Kto by się spodziewał?

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku!

Wielkie dzięki dla Agnieszki Wilk za pozwolenie do wykorzystania jej wspaniałych zdjęć na moim blogu ;*.

Zobacz też: 99 szybkich ciekawostek na temat amerykańskiej kuchni

Reklamy

25 thoughts on “Jak zwiedzić New York

  1. inaczej wyglądają mcdonaldsy w Niderlandach. Można kupić piwo i są popielniczki…Porównanie ze z stołówką robotniczą pasuje jak ulał, wyobraźcie sobie… to w końcu kraje gdzie król i prosty hydraulik mają równe prawa 🙂

  2. Bardzo podoba mi się określenie, że Metropolitan Museum of Art to masakra 😉
    hi hi
    Jak ma powodować ból głowy to nie warto iść! Nic na siłę!
    Ale też być może założenie oglądania ‚każdej figurki, każdego malowidłu i przedmiotu, jaki się tam znajduje’ jest błędne?
    Przy dużych muzeach na początek preferuję przejście się – ot takie pospacerowanie. Szczególnie jak jest darmowe wejście to nic nie kosztuje. I bólu głowy nie ma…
    pozdrawiam!

  3. Zgadzam się w 100%, pierwsza lista słaba – wszyscy wymieniają te rzeczy ale tak naprawdę nic ciekawego. Twoja Volfee o niebo lepsza i sam jak byłem zwiedziłem w zasadzie identycznie. Dodam że jeśli na Empire jest kolejka to podobny widok jest na Top of The Rock – ekstra widok na Empire State Building.

  4. Pingback: PilociWycieczek.pl

  5. Świetny opis Nowego Jorku! Naprawdę zachęca do zwiedzania. Dodałam do ulubionych, żeby był pod ręką kiedy to ja w końcu sie tam wybiorę 😉

    Ps. Dziękuję za śledzenie mojego bloga i „lajki” 😉

  6. Pingback: Jerozolimski pępek świata – z ciekawych blogów / Tomasz Bobrzynski PHOTOGRAPHY | PilociWycieczek.pl

  7. To będzie mój przewodnik po NY, mam nadzieję już w przyszłym roku. A zdjęcia piękne! Bardzo zachęcające, w przeciwieństwie do tego, które zrobił kilka miesięcy temu mój mąż: całkiem czarne, nic nie widać i wmawiał mi, że to Statua Wolności nocą!!!

  8. Pingback: Doża i jego pałac | PilociWycieczek.pl

  9. Dzięki za świetny, praktyczny i bardzo przydatny opis. Już za miesiąc ląduję w Nowym Jorku z synem. Będziemy tam tydzień. Czy przychodzi ci do głowy coś jeszcze co mogłoby zainteresować 7 – latka? Dzięki, Aga

  10. No koniecznie Muzeum Historii Naturalnej, powinien się świetnie bawić. W central parku jest jeszcze zoo – to z bajki Madagaskar ;). Jeżeli lubi samoloty i statki to na nowojorskiej „marinie” zacumowany jest gigantyczny lotniskowiec Intrepid, a na nim znajdziemy interaktywne muzeum lotnictwa.

    Na Coney Island, tuż przy Atlantyku jeszcze ten słynny Lunapark, a zaraz obok NYC Aquarum. Niestety byłem tam tylko na plaży i obie atrakcje widziałem tylko z zewnątrz. Nie jestem pewien czy nadają się dla 7 latka ;). Tylko, że to jest już trochę dłuższa wycieczka, ale da się tam dojechać metrem (linie N Q F D, ostatni przystanek) i z Manhattanu jedzie się jakieś 30 minut. Jest tam też plaża i można się wykąpać w oceanie (woda powinna być super!).

  11. Zgadzam się, że lista u góry jest archaiczna 😉 Super wpis i znakomite propozycje! :)) Aż się chce połazić tymi szlakami..
    Zwiedzałam parę razy NYC i wiem, że najlepiej zwiedza się spacerując, az się uchodzi nogi do kolan 😉 Ale metro też „zaliczyłam 🙂
    Nie zgodzę się, ze Metropolitan M. to strata czasu – można wybrać sobie dział, który chce się poznać, o ile, oczywiście, lubi się sztukę. Przyznam, że nawet uśmiałam się, oglądając kolekcję strojów japońskich wojowników :))
    Z dachu Metropolitan jest też fantastyczny widok na Manhattan.. 🙂
    Byłam też w Guggenheim Museum, w National Public Library, Rockefeller Center, a niedaleko Ground Zero zajrzałam do Amiszów, by coś zjeść 🙂 http://amishintribeca.com/

    A Central Park? tak, to fantastyczne miejsce, warto iść bocznymi ścieżkami, niekoniecznie tymi głównymi 😉 Blisko Central Park, przy W72 jest apartamentowiec Dakota, gdzie zginął John Lennon. Odwiedziłam też miejsce, gdzie mieszkał i zmarł Nikola Tesla – to hotel New Yorker.
    Zrobiłam o tych wyprawach parę notek na bloxie.

  12. Pingback: Jak nie zniszczyć wizerunku Polski w Gruzji? / Podróżniccy.pl | PilociWycieczek.pl

  13. Pingback: Drinking Games, czyli olimpiada dla każdego | Volfee

  14. Pingback: Z ciekawych blogów: AMERYKAŃSKA MAPA I TERYTORIUM / Wizja lokalna | PilociWycieczek.pl

  15. Fajny opis miejsc do zwiedzania, w kilku z nich byłam nawet kilka razy podczas wakacji ale najbardziej oburza mnie wpis POLAKA o o dzielnicy Greenpointu i o samych Polakach. Szczerze to niezbyt mile zobaczyć coś takiego zwłaszcza dla patrioty😐z samego szacunku dla Ojczyzny z której się wywodzisz Ty i Twoja rodzina (zapewne) nie obrażaj dzielnicy w której mieszkają obywatele twojego kraju bo to niezbyt fajne. Ja ogólnie nie przepadam za osobami które tyraja w Stanach jak każdy inny z jakiejś narodowości a napieprzaja na swoich. ŻAL 😕

  16. Jadąc do NYC w większości się sugerowałem tym właśnie znalezionym artykułem. Jeśli mogę jeszcze dodać to polecam Liberty State Park, niesamowity widok na Manhattan na Statuę Wolności (chyba jeszcze bliżej niż z darmowego promu na Staten Island) i na Ellis Island. Jest też tam stary dworzec kolejowy New Jersey stamtąd też można kupić bilet na prom na statuę i Ellis Island. Polecam też 9/11 memorial jest on darmowy we wtorek po godzinie 17.00 (tyko we wtorek, raz w tygodniu) ale darmowy bilet trzeba odebrać wcześniej ponieważ szybko się rozchodzą. Ja przyszedłem około 16.00 i już ich nie było więc lepiej z rana je odebrać popłynąć promem np: na Ellis Island, statuę itp. a później o 17.00 wrócić na zwiedzanie 9/11 memorial

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s