6 zwrotów przydatnych przed podróżą w nieznane

Z dobrą mową ciała i podstawami angielskiego dogadasz się praktycznie wszędzie w Europie. Istnieje jednak kilka zwrotów, których wypada się nauczyć, wybierając się w trochę bardziej egzotyczne miejsca.

W podróży, kiedy tylko opuścisz powoje bezpiecznego hostelu, bardzo szybko zdasz sobie sprawę, że twój akademicki british-english nie jest zbytnio przydatny. Próbujesz się wtedy ratować mową ciała, ale w niektórych sytuacjach nawet ona nie zdaje rezultatu. Istnieje jednak kilka uniwersalnych zwrotów przydatnych w każdym miejscu na świecie. Przed wyruszeniem w drogę, koniecznie się ich naucz.

Dzień dobry – podstawowy zwrot, który natychmiastowo sprawi, że każdy tubylec nastawi się do ciebie pozytywniej. Zresztą sam przypomnij sobie, jak ty reagujesz gdy obcokrajowiec, zna jakieś słowa po polsku. Zwykle jest to oczywiście „kurwa”, ale zdarza się też, że znają „Dzień dobry”. Sam przyznaj, że od razu polepsza się twoje nastawienie względem tej osoby.

Dziękuję – sytuacja jak wyżej. A poza tym, płacisz w sklepie, płacisz na straganie, ktoś ci pomaga – „dziękuję” przydaje się zawsze. Do nauczenia koniecznie!

Przepraszam – No to też oczywiście trzeba znać, bo może uratować dupę. Mnie zawsze zdarza się popełnić jakieś faux-pas i wywołać międzynarodowy konflikt, dlatego przepraszam uczę sie jako pierwszego ;). Niby jedno słowo, ale podąża za nim ogromna moc przebaczania.

To jest drogie! – na jakimkolwiek targu na świecie, zwrot obowiązkowy. Podróże są drogie i trzeba sie umieć targować, nie ważne w jakim języku, bo język pieniędzy jest uniwersalny. Warto jednak umieć pokazać sprzedawcy, że chcemy się targować, by ten nie próbował rżnąć głupa, że niby nie wie o co chodzi. „To jest drogie” sprawdza się doskonale.

Pożar/Pali się! (Pomocy!) – Tego nauczył mnie znajomy fotograf, który podróżuje w te bardziej niebezpieczne rejony świata. Z tego co mówił, kiedy potrzebujemy pomocy o wiele lepszym pomysłem jest krzyczeć, że coś się pali. Mamy wtedy większa szansę na jakąkolwiek reakcję. Zrozumiałe – ludzie boją się pomagać, jeśli ich życie, może być w niebezpieczeństwie. Zainteresują sie jednak, kiedy w niebezpieczeństwie może być ich dobytek. „Pomocy” też może być przydatne, w tych mniej dramatycznych sytuacjach.

Chcę jechać do … – przydaje się jak podróżujesz stopem, przydaje się w autobusie, można też wykorzystać, by zapytać się kogoś o drogę. Nie jest to jeden z najważniejszych zwrotów, ale jak go poznasz będziesz mógł go zastosować w setkach sytuacji.

No i jeszcze na koniec podróżniczy bonus:

Masz piękne oczy – chyba nie wymaga dalszego komentarza; działa na całym świecie. 😉

Te zwroty oraz mowa ciała, wystarczą do podstawowej komunikacji z mniej więcej każdym z kim będziemy musieli sie porozumieć na całym świecie. Resztę da sie pokazać palcem lub gestami, choć z tymi drugimi też czasem może wyjść śmiesznie, ale to już temat na inny wpis.

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku!

Reklamy

5 thoughts on “6 zwrotów przydatnych przed podróżą w nieznane

  1. Volfee czaruje kobiety na całym świecie:)
    Podstawowe zwrotu to rzeczywiście to co każdy podróżny powinien wiedzieć.
    Tak niewiele, a jak może pomóc w podróży i umilić życie:)

  2. Uff aż przypomina mi się uśmiech pani w sklepie na Słowacji jak starałem się zamówić jedzenie w ichniejszym języku. Ale faktycznie, nawet próba mówienia w czyimś języku, przełamuje pierwsze lody 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s