In Case of Emergency

Dzisiaj będzie krótko. O czymś co prawdopodobnie nigdy ci się nie przyda. O czymś co może kiedyś uratuje ci życie.

I.C.E. – In Case of Emergency. Dostałem emaila od jednej z czytelniczek, abym kiedyś wspomniał o tym temacie. Przyznałem jej rację, bo jest faktycznie jest warty poruszenia. Nie będę się jednak strasznie wysilał. Mam stosowną ulotkę pod ręką, z dokładnymi instrukcjami na temat systemu ICE oraz tego jak go używać – zacytuję, więc, to co najważniejsze:

„System I.C.E został wymyślony przez ratowników, a pierwszy raz użyto hasła I.C.E podczas ataków terrorystycznych, które miały miejsce w Londynie. Od tego czasu na świecie promowany jest system indywidualnego bezpieczeństwa I.C.E.

System jest bardzo prosty i zakłada możliwość szybkiego uzyskania ważnych informacji na temat poszkodowanego, który jest nieprzytomny. Ratownicy i służby medyczne, gdy znajdą poszkodowanego, sprawdzają, czy poszkodowany w swoim telefonie komórkowym posiada wpisany numer telefonu oznaczony hasłem I.C.E. Sprawdzają także, czy w kieszeniach poszkodowanego znajduje się karta I.C.E.”

Karta wygląda tak jak na obrazku poniżej i zrobiona jest z takiego wodoodpornego materiału, więc nawet jak wyłowią cię z dna oceanu, to i tak będą wiedzieli do kogo zadzwonić.

Wypełnienie kary nie jest specjalnym wyzwaniem.

Na karcie podajemy swoje imię i nazwisko oraz telefon kontaktowy do bliskiej osoby. Następnie kartę pakujemy do portfela i zabieramy ze sobą w podróż. Ale uważaj! Jak już wpisujesz tam numer jakiejś osoby, to daj jej, że to zrobiłeś. Zadbaj też o to, by ta osoba była choć trochę poczytalna i najlepiej choć trochę biegłą w języku angielskim. Obawiam się, że ciotka wychodząca z założenia, że jak nie rozumieją po polsku, to trzeba mówić głośniej i wyraźniej, na wiele ci się nie zda. Szczególnie jak zadzwonią z Chin.

Osoba, która jest wpisana jako kontakt musi mieć na twój temat następujące informacje:

  • Grupa krwi
  • Przebyte poważne choroby
  • Zażywane stale leki
  • Informacje o przebytych chorobach
  • Alergie (w tym na leki)

Kiedy wpisujesz na kartę I.C.E telefon komórkowy, to pamiętaj o koniecznym prefiksie +48. Dla numeru stacjonarnego jest to +48 i kod województwa. Numer I.C.E można też wpisać do swojego telefonu komórkowego. Kontakt nazwij właśnie I.C.E lub jeśli chcesz podać więcej niż jeden telefon I.C.E 1, I.C.E 2, itd.

Plastikową (porządną) kartę można sobie zamówić na stronie PCK, ale kosztuje 5zł. Można też sobie ją po prostu wydrukować i zalaminować, co powinno wyjść taniej.

Ok, misja wypełniona. Liczę, że dzisiejszy wpis będzie dla was jak najbardziej bezużyteczny. Cheers!

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku!

Reklamy

3 thoughts on “In Case of Emergency

  1. Często lekceważąco podchodzimy do kwestii bezpieczeństwa, aż do czasu, Zawsze warto mieć w samochodzie choćby atrapę apteczki, ale wyposażoną w kilka jałowych gazików, bandaż, rękawiczki lateksowe lub gumowe, kartkę papieru, długopis. Może przydać się, niekoniecznie podczas wypadku, ale nawet przy niefortunnym zakładaniu łańcuchów w zimie …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s