Terra Cognita

Dziś w telewizji, od samego rana, słyszy się tylko o Felixie Baumgartnerze i jego próbie pobicia rekordu wysokości w skoku ze spadochronem. Doprowadziło mnie to do smutnych przemyśleń – 21 wiek nie będzie wiekiem odkrywców.

Felix Baumgartner planuje wznieść się dzisiaj, aż do samiutkiej stratosfery (ja też nie wiem gdzie to jest, ale zgaduję, że wysoko). Następnie ma oddać skok ze spadochronem, swobodnie spadać przez kilka minut (przekraczając ponoć przy tym prędkość dźwięku), ażeby w końcu bezpiecznie wylądować na ziemi. Skok jest dosyć ryzykowny, ale nasz spadochroniarz nie wydaje się bać – „Przełamywanie bariery dźwięku w spadku swobodnym jest wysiłkiem pionierskim i wymaga ryzyka pionierów. Nie muszę narażać się na ryzyko, by być szczęśliwym. Ale muszę mieć wyzwanie. To jest niezwykły skydive.”. Podobają mi się jego słowa, bo zawsze ceniłem ludzi, którzy podejmując ryzyko, wiedzą na co się piszą – znają i akceptują zagrożenie.

Felix Baumgartner podczas jednego z próbnych skoków.

Bardzo cieszy mnie fakt, że tacy ludzie jak Felix istnieją i realizują swoje marzenia, ale niestety dochodzę do konkluzji, że dziś coraz trudniej zostać takim pionierem. Dokonanie wyczynu, który poruszyłby świat jest naprawdę trudne. Prawda, słyszy się np. o Richardzie Bransonie próbującym każdego roku pobić nowy rekord, a to w locie balonem, a to w żeglowaniu. Ostatnio z tego co pamiętam, przepłynął kanał La Mange najszybciej na świecie w amfibii. Słyszało się też co nie co, o sukcesie Jamesa Camerona, który samotnie zszedł na dno rowu mariańskiego – tyle, że to żadne pionierskie działanie, to samo zrobili Wlash i Piccard 50 lat temu.

Batyskaf Jamesa Camerona

Smutne, że niema już na naszym globie terra incognita. Kontynenty są zbadane wzdłuż i w szerz, rzeki, morza i oceny przepłynięte, szlaki wytyczone, a bieguny i góry zdobyte. Nie wyruszmy już w podróż w niezbadane, nie podbijemy już Nowego Świata i nie odkryjemy nowej drogi do Indii. Dla chłopaka wychowanego na książkach Juliusza Verne, Karola Maya czy Alfreda Szklarskiego, to bardzo smutna wiadomość, bo coraz mniej jest na tym świecie do zrobienia. Coraz trudniej odnaleźć coś nowego. Ciekawe czy za mojego życia podróże w kosmos staną się realne? Może jeszcze nic straconego? 😉

Bądź na bieżąco – polub Volfiego na facebooku!

Reklamy

7 thoughts on “Terra Cognita

  1. To prawda teraz świat przed nami nie ma tajemnic. Globalizacja jest już na tak wysokim poziomie, podróżnicy i ciekawscy świata docierają w niemal każdy zakątek Ziemi. Jednak warto szukać, a może okaże się że prawdziwe skarby mamy wokół siebie. Cudze chwalić, swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie….
    Ja dopiero po latach doceniam piękną przyrodę Ponidzia

  2. Zdaje się, że wspomniany Richard Branson i jego spółka Virgin zajmują się właśnie kwestią pasażerskich (wycieczkowych) lotów na orbitę. Oczywiście przez pierwsze kilka lat, takie podróże dostępne będą tylko dla najbogatszych, ale z czasem? Kto wie może stać będzie każdego z nas.

  3. 75% powierzchni Ziemi to oceany…Tego, co skrywają nie sposób zbadać choćby w 1000 lat. W tradycyjnym rozumieniu „odkrywania” pracy jest jeszcze sporo. Jest tyle nowych dziedzin jak choćby fizyka kwantowa, astrobiologia, informatyka, nauki społeczne…

  4. Oceany to ciągle „terra” incognita. Poza spektakularnymi wyczynami w stylu zejście na dno tego czy owego rowu nie wiele wiemy o ich fizyce, chemii a szczególnie biologii. Jednak odkrywanie tej „ziemi” nie odbywa się w świetle fleszy lecz żmudną i często mało efektowną pracą. Można podać i inne przykłady 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s